SmakuJEMY

Wpis

niedziela, 12 sierpnia 2012

gdzie jest lato??

Zimno, mokro, pochmurno...wychodzimy tylko na ekspresowe spacery żeby się dotlenić i gotujemy dość jesiennie od dwóch dni.

Dziś postanowiłam przekornie ugotować żurek. Zbuntowałam się przeciw kolorowym straganom ponieważ zwyczajnie jest mi zimno. Jeśli ja zakładam w domu skarpetki to naprawdę czuję chłód, więc postanowiłam się ów żurkiem rozgrzać.

Wywar z wędzonki pyrkoce na kuchence, dodam kiełbasę pokrojoną na małe kawałki i podsmażoną z cebulą, pół litra aromatycznego żurku z pobliskiej piekarni, 5 przeciśniętych przez praskę ząbków czosnku, ziemniaki i troszkę majeranku...albo i nie dodam...

Różnie to u mnie bywa z żurkiem, czasem kiełbasa jest biała a czasem nie...czasem wcale jej nie ma, bywa że majeranku nie dam a wleję sporo słodkiej śmietany, bywa żur bez cebuli z wywarem wędzonkowo-warzywnym, czasem jajko na twardo się przytrafi...

Różny mój żurek jest, zależny od nastroju. Zawsze jednak jest jego podstawa:

-spory kawałek dobrego wędzonego boczku

-duża ilość czosnku

-świeżo mielony czarny pieprz

- zakwas na żurek własny lub kupiony w dobrej piekarni, czasem od baby na straganie, która nastawia ten żurek od 50 lat i ma swoją jedyną, niepowtarzalną, unikalną, cudowną recepturę.

- ziemniaki pokrojone w kawałki

- kawałek chleba do pogryzania, maczania w zupie i wycierania talerza po żurku do czysta.

 

Kiedy byłam mała dziewczynką, nieco większą niż Smakoszka, chodziłam z mamą po zakwas na żurek do pewnej staruszki.

Mieszkała na drugim piętrze w starej kamienicy. Pamiętam stare, skrzypiące, drewniane schody, po których wchodziłyśmy trzymając się za ręce. Staruszka w jednej z izb miała wielki gar tego zakwasu z którego chochlą nalewała stosowną porcję do butelki lub słoika przyniesionego ze sobą.

Pachniało u niej czosnkiem, zakwasem i babcią po prostu... Zmarła kiedy miałam może 9-10 lat. Nigdy więcej nie spotkałam tak dobrego zakwasu...nigdy.

Żurek...uwielbiam!

Pozdrawiamy Smakoszki

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
smakujemy
Czas publikacji:
niedziela, 12 sierpnia 2012 10:20

Polecane wpisy

Trackback